Coś mnie zabolało...Nie mogłem tego znieść...Ale Hera? Teraz ona mnie interesowała... Na początku - chyba najmilsza suczka na świecie a teraz? Ponura...Popatrzyłem na inicjały:
T ♥ S
I wykrzyknąłem:
-Thomas...I Salvaja! NO PRZECIEŻ! To PCN była na tych terenach! Jak mogłem być tak głupi?! - złapałem się za głowę.Nagle swoje przednie łapy położyłem na pniu.
-Ale...Moi rodzice...To..To musi byś rozwiązanie!
Moi rodzice,jak T i S...Thomas i Salvaja...Na 1000 % to oni! Nagle usłyszałem głos:
~Udało ci się,Tom...Znajdź list...~
-List? - mruknąłem do siebie
*Następny Dzień*
Wreszcie... Nie mam obawy,że to Ja i Shining...Ale nadal myślałem o jednej rzeczy:
Hera
Co robić? Znajdzie się pomoc?
Hera? I rozważone,to rodzice Toma x'D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz