niedziela, 30 listopada 2014

Od Wiss C.D. Toma

Gdy pies odszedł poszłam za jego śladami. Znalazłam go na plaży a dokładniej przy drzewie miłości. Zawahałam siei usiadłam na piaszczystym brzegu. A jeśli on mnie znienawidził? Wolałam nie ryzykować ale intuicja kazała mi iść. Ostatecznie się podniosłam i podeszłam do niego. Patrzyłam tylko w ziemie. Szepnęłam tylko.
-Przepraszam..-chciałam odejść ale pies mnie zatrzymał

(Tom :3)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz