Gdy pies odszedł poszłam za jego śladami. Znalazłam go na plaży a
dokładniej przy drzewie miłości. Zawahałam siei usiadłam na piaszczystym
brzegu. A jeśli on mnie znienawidził? Wolałam nie ryzykować ale
intuicja kazała mi iść. Ostatecznie się podniosłam i podeszłam do niego.
Patrzyłam tylko w ziemie. Szepnęłam tylko.
-Przepraszam..-chciałam odejść ale pies mnie zatrzymał
-Przepraszam..-chciałam odejść ale pies mnie zatrzymał
(Tom :3)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz