sobota, 29 listopada 2014

Od Wiss C.D. Toma

Spojrzałam tam gdzie patrzył się pies.
-Co to?-zapytałam
-Drzewo..Miłości.-odparł lekko zdławionym głosem.
-Pójdziemy tam?-zapytałam cicho z obawą ,że coś pójdzie nie tak.
-Możemy pójść..-odparł

(Tom?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz