-Shining?-odwróciłem do niej samą głowę - Jak widać zemdlała - powiedziałem do siebie kręcąc lekko łbem.Ale akurat przy zachodzie słońca? To było strasznie dziwne...Popatrzyłem na Love Tree,inicjały zaczęły się świecić.
-Co to? - burknąłem i podszedłem do drzewa. - Ale..to nie możliwe!
Inicjały zaczęły znikać,zrobiłem parę kroków do tyłu.
Shining?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz