Wstałem pośpiesznie otrzepując się.
-Nie powinno cię tu być! - warknąłem zirytowany
-O...Zmieniłeś się w chama? - zmarszczyła czoło
-Daj spokój,trzeba wrócić do domu to miejsce...Mnie przerasta - zamknąłem oczy
Ona przewróciła oczami.
Shining? Brakowena ;_;
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz