-Muszę jakoś tam wejść...-szepnąłem
-Tom? - wyrwała mnie z zamyślenia Morgana
-Tak?
-Może nam pomożesz?
-Eee...Oczywiście! - otrzepałem głowę.
~~*~~
Zamiast kocu,znaleźliśmy "zmutowanych" liści.Suczki szybko zasnęły.
-Muszę jakoś się wyrwać - rozglądałem się.
Wstałem.Gdy ruszyłem wpadłem na Shining
-Gdzie się wybierasz? - zmarszczyła czoło
-Eee..Ja...
Shining? Buduje napięcie! x'D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz