- A dlaczego się tak nazywa? - zaśmiałam się. Tom zaśmiał się, ale sarkastycznie.
- No co? - poczochrałam go łapą.
Pies się odsunął, jednak mimowolnie uśmiechnął. Spojrzałam na "Drzewo Miłości". Zobaczyłam, że coś się świeci. Podeszłam bliżej i zauważyłam "T ♥ S"
- O co z tym chodzi? - zapytałam i spojrzałam na Toma, jednak on zasłonił mi oczy i zabrał gdzieś indziej.
- Hej! - krzyknęłam. - O co z tym chodziło? - dodałam jak mnie puścił.
- Eee... Może wybierzemy ci jaskinie? - zmieszał się Tom.
Popatrzyłam na niego z ironią.
- No co? - poczochrałam go łapą.
Pies się odsunął, jednak mimowolnie uśmiechnął. Spojrzałam na "Drzewo Miłości". Zobaczyłam, że coś się świeci. Podeszłam bliżej i zauważyłam "T ♥ S"
- O co z tym chodzi? - zapytałam i spojrzałam na Toma, jednak on zasłonił mi oczy i zabrał gdzieś indziej.
- Hej! - krzyknęłam. - O co z tym chodziło? - dodałam jak mnie puścił.
- Eee... Może wybierzemy ci jaskinie? - zmieszał się Tom.
Popatrzyłam na niego z ironią.
<Tom?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz