-Bo..gryf...a dokładniej fenix...powiedział "Jesteście Parą" A ten Thomas...
-hym?
-To moje drugie,znaczy dawne...imię.. - spuściłem głowę
-Ehh..Wybacz
-Za co? - uniosłem łeb
-Za to,że zapytałam.
-nie szkodzi - uśmiechnąłem się - nic się nie stało...
-Thomas? Ale...jesteś Tom!
-odziedziczyłem imię po ojcu,jestem z rodu Kepler...
-Ahh...Wiem...-uśmiechnęła się lekko
-Skąd?
-pff...twoja mądrość? - zaśmiała się
-Taa...Może przejdziemy się?
-A gdzie?
-na spacer?
Morgana? A ja nie x'D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz