-Hy-Hy - zaśmiałem się sarkastycznie - Bardzo śmieszne
-Bardzo,bardzo! - nie mogła powstrzymać się od śmiechu
-Tylko nie uduś się ze śmiechu - uśmiechnąłem się
~~*~~
Zaprowadziłem Morganę na ostatni teren - Morze Grenlandzkie,co zwykle zostawiam na koniec...
Suczka nagle spojrzała się w bok.
-Co to za drzewo?-zapytała
Przewróciłem oczami...Drugie identyczne pytanie.
-Drzewo Miłości.Nie pytaj dlaczego tak się nazywa.
Morgano? x'D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz