-Hera? Kto cię odczarował? - zaśmiałem się lekko
-Ymm...Nikt? - uśmiechnęła się
-Dobra,do rzeczy.Idziesz?
-Gdzie?
-Pff..Spacer? - parsknąłem
-Pewnie - uśmiechnęła się
~~*~~
Poszliśmy na Łąkę Marzeń,i zaczęliśmy się ścigać.Było całkiem ciepło jak na jesień.
Hera? A to jak nazwiesz?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz